12 marca 2019

Wieczór wspomnień



00:11
Miałam dzisiaj sen. Wczoraj.
Znam go dobrze.
Niemiły sen o ścieżce, która nie jest moja.
Ale kiedy się obudziłam, światło wypełniało sypialnię.
I był spokój.
Sen okazał się ułudą. Na szczęście.
Czasami tęsknię.

25 czerwca 2018

Life

Ojej, jaka przerwa w feminkowym bazgraniu klawiszami, pikselami!
Ale jestem, oddycham, myślę i patrzę.
Długa droga za mną, taniec w ciemnej jaskini, wędrówka w kierunku światła.
Praca, praca nad sobą. Mozolna i katorżnicza.
Już nie chcę lajkowania moich poczynań, odpuściłam miłe usposobienie za wszelką cenę.
Pani asertywność zamieszkała w mojej głowie. Dobrze mi z tą siłą, która zakwitła. Kolejna przemiana po 7 latach? Chyba tak.
Pokonałam wiele potworów. Pogłaskałam siebie sprzed lat.
Jestem w pracy, sama, przy moim białym biurku. Kocham czystość tego miejsca. Kocham playlistę ze Spotify. Patrzę na przechodniów, na ich uśmiechy i zatroskane miny. Na starych i młodych. Wszystko zalane zielenią. Pięknie jest za oknem. Mały świat, który ja też tworzę.
Ludzie dobrzy i źli. I cała masa pomieszanych. Piętro wyżej gra muzyka. Wieczorem będą tańczyć kuracjusze. Ich serca na chwilę staną się młode. A może serca się nie starzeją?

1 lipca 2015

Jestem

W szarej sukience siedzę na kanapie.
Jutro ma być upał.



23 lipca 2014

Tam

Zmywarka próbuje mnie ukołysać do snu.
Czasami udaje pociąg, gdy wpadnie w swój regularny, narkotyczny rytm.
Dawno nie jechałam pociągiem.
Kilka razy, może trzy, jechałam z wielkim niepokojem, rumieńcem na twarzy, jechałam po prostu w ramiona ukochane.
Ramiona są niesamowite. Uwielbiam je na równi z tym, co wyżej, a jeszcze przed szyją.
Moje wpisy traktują tutaj zwykle o jedzeniu, doznaniach, wspomnieniach.
Piszę je w nocy, kiedy jestem sama, ze sobą i tą białą przestrzenią kartki.
Mam 31 lat. Mam dwie córki. Mamy się nawzajem.
Moje życie to nieustanna huśtawka emocji - od smutku, strachu, złości do szczęścia, pasji, gładkiej masy spokoju.

Czasami wracam pamięcią do dni w kształcie igieł. Ich ukłucia czuję w brzuchu, w środku ust.

20 maja 2014

Pozycja

Nastąpił progres i dokonuje się dzieło.
Tworzy się, kiełkuje, a może już jest.
Co dalej jest?
Czy proces tworzenia doprowadzi do eksplozji, czy też do pustki. A może to synonimy?
Nie wiem, co będzie. Czy będę szczęśliwa. Czy spełnienia chcę.

Kocham lektora, który czyta teraz film, noc jest inna w towarzystwie jego głosu.

Tak dużo pracuję. Tak bardzo jestem głodna.
Miłość.

18 grudnia 2013

nie wiem

Czy pryszcz na moim czole jest objawem młodości?
Czy jestem młoda?
Dlaczego jem ser brie zawsze z rzodkiewkami?
Czy nowe będzie super? Czy tylko ok?
Dlaczego ciągle powracam do schematu sowy?
Czy rwąca rzeka na koncie to dobra rzecz?
Jak skleić w jedną ideę te elektrony fruwające w mojej głowie?
Dlaczego tak dużo mówię?
Dlaczego mam osobowość dramatyczną?
Jak przejść poziom w Candy Crush?
Dlaczego gram w Candy Crush przed zaśnięciem?
Jak być niegrzeczną dla niefajnych ludzi?
Co to za post z pytaniami?
Dlaczego nie śpię?


Lepiej w głowę dostać drągiem, niż się tutaj raczyć pstrągiem.

20 października 2013

Now I know

Po 30 latach życia dowiedziałam się, że mam osobowość dramatyczną. To mi wiele wyjaśniło.
Po 30 latach życia dowiedziałam się, że mam osobowość sumienną. To mnie totalnie zaskoczyło.
Wtłoczone przez otoczenie w latach wczesnodziecięcych przekonanie, że jestem niesumienna, tak mocno zakorzeniło się w moim mózgu, a jest to zupełna nieprawda.
Cholera, tyle czasu w mylnym przeświadczeniu o sobie samej.

Co ta wiedza mi daje? Rozumiem lepiej to co robię. Co wybieram. Co poświęcam. Do czego dążę.

Jestem teraz w czasie wielkiego rozwoju wewnętrznego.
Fascynuje mnie to.
Zajebiście mnie fascynuje.