16 czerwca 2008

Uśmiech w oku

Ech, jak dzieci.. Faceci są jak małe dzieci, które walczą o resoraki. Jak resorak wiernie się kurzy na półce, to mają go gdzieś - jest bo jest. Nie chuchają, nie dmuchają, nie interesują się nic a nic. A wystarczy tylko jak kolega piegowaty zainteresuje się samochodzikiem, czerwona lampka zapala się we łbie i syrena alarmowa zaczyna wyć. I jak Feminka leżała nieużywana w kącie, to wszyscy mieli ją w dupie, a jak Feminka zakochana, to od razu zmasowany atak na jej osobowość.

W Opolu było bosko. Karolajna pańszczyźniany wieczór odbębniła, Feminka się zamyśliła nad etapem życiowym co się do niej też dobiera. Na koniec nieplanowane wojaże z Madzią, bo sknery z nas cholerne i ten bilet weekendowy trza było na maksa wykorzystać. A na ostatek boski Ryś Rynkowski i inne takie gwiazdy i gwiazdutki.

A Andi jest kochany :D

0 komentarze: