30 września 2008

O feminkowym blogowaniu

Zainspirowałam się byłam wpisem Basi i rozmową z Karolajną (na temat powodów umieszczania linku do feminkowego bloga w przestrzeni pozaintymnej, pozaprzyjacielskiej).
Tworząc Feminkę myślałam, że nikt poza mną i najbardziej bliskimi osobami nie będzie go czytał.
Ale jakoś tak zmieniłam zdanie. Jestem trochę internetową ekshibicjonistką.
Myślę też, że czasami pewne osoby mają o mnie mylne wyobrażenie - blog to pokazanie siebie, powiedzenie: oto ja, taka właśnie jestem.
Ostatnim powodem mojego blogowania jest nieumiejetność ogarnięcia myślami tego, co dzieje się wokół mnie. Zbyt często zatapiam się i zawieszam w rozmyślaniach. Nie umiem odnaleźć perspektywy i oddalenia, nie umiem spojrzeć na wszystko racjonalnym okiem z boku.
Dlatego potrzebuję urlopu. Dlatego jadę do Andiego na tydzień.

Muszę poukładać te puzzle w mózgu. I zdobyć energię na walkę z zimą.

0 komentarze: