27 października 2008

Bolą mnie plecy

Jak w tytule. Jestem skostniała i zmarmurowana. Królewna z drewna.
Dzisiaj mi było smutno znowu. Gdzie jesteś kochana Pewności Siebie. Dlaczego ode mnie odeszłaś?
Czuję się czasami jak pyłek, jak cząsteczka kurzu.
Mam w swoim otoczeniu kilka niemiłych osób. To one odbierają energię i wiarę w siebie.
I niestety nie da się od nich uciec. Zresztą - dlaczego ja miałabym uciekać. Może czas wziąć się w garść, samodzielnie kopnąć się w dupę i powiedzieć do lustra "jesteś wspaniała".
Ale niestety to nie jest łatwe.
Nie jest.

22 października 2008

Olaboga!

Ależ heca niesłychana! Feminka była zniknęła na tak długo! Ale mam wytłumaczenie i je nawet zilustruję. Warszaffski wcale nie jest deszcz, tylko relaks, chill out i uśmiechanie.
Pa robaki i kury. Buziaki.




2 października 2008

Piosenka pseudomaterialistyczna

Euro daj mi miły,
daj mi miły Euro.
Nie do portfelika,
lecz na wizytówkę.

1 października 2008

Dzieciaki

Cały dzień siedzę w pracy i śmieję się do monitora. No bo czy można się powstrzymać przed uśmiechem, jeśli czyta się taki wpis? Chciałabym mieć dziecko, to naprawdę musi być fascynujące. Rodzicielstwo może być piękne również mimo trudności, które spotykają mamę Nulki - Ewę. Czytam tego bloga i odzyskuję siłę. Ta kobieta realizuje misję - pokazuje, że niepełnosprawność i choroba nie muszą determinować ludzkiego życia jako pasma smutków.

No i sprawa nr dwa. Czy ktoś mógłby mnie wreszcie kopnąć w tyłek, żebym zaczęła realizować swoje plany? Bo kurde nic nie robię.