31 października 2010

Teraz jest taki czas

Dzisiaj koncertowo rockowo papierosowo knajpowo.
Znaczy się, że Feminka nie paliła, bo Feminka nie pali, nie paliła i palić nie zamierza.
Ale biernie wdycha czasami, aż robi jej się niedobrze.
Nie dla mnie takie knajpowe czasy już. Tani alkohol i brudne stoliki.
Nie teraz, bo nie mówię, że nigdy.
Po prostu tęskniłam za moim dzieckiem, za chwilą, kiedy je wykąpię i utulę do snu.
Kiedy będę w domu pić herbatę i jeść kanapkę na kolację.
To zdumiewające, jak zupełnie zmienia się nasze postrzeganie świata. To co nas cieszy, to co nas jara.

Patrzyłam dziś na mojego męża. Patrzyłam na niego i poczułam to coś, co zawsze jest na początku. Czasami mnie nachodzi taka chęć na to mięso...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

no i co dalej?

Anonimowy pisze...

http://topnews.in/light/files/Bonnie-Wright.jpg to ty?