29 listopada 2010

Ten tytuł powstał na końcu i nie wyraża nic

To zabawne, że w tym samym momencie jest progres w jednej dziedzinie i wielkie STOP w innej.
Niezbadane są okoliczności mojego żywota.
Kupiłam kilka książek - jakiś uduchowiony zestaw mi wyszedł. Na czele z Hołownią i jego grą planszową w zbawienie. Zagram sama ze sobą, może uda mi się wygrać.

Pojawiła się w moim życiu ważna osoba. To zaskakujące, ale nie znamy się osobiście. Ona jest tam, a ja tutaj. Jej dusza przyciąga moją jak magnes.
Zabawne jest to, że znowu się pojawiło moje przeczucie. Zobaczyłam ją raz i już WIEDZIAŁAM. Tak jak w przypadku wszystkich moich facetów.
Skąd to się bierze? Ta intucja, ta wiedza pod skórą.

Jutro dużo pracy. Może nareszcie jestem na właściwej ścieżce?


Dlaczego moje dziecko zasypia przy Katatonii?

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

ej ... wchodzę i czekam na kolejne wpisy a tu nic, nic, nic. WHY?