Noc. Dziecko ululane na kanapie u mojego boku. Choinka błyszczy i wcale nie zdradza sędziwego wieku bombek. Helenka jej nie masakruje - skończyło się na stłuczeniu 3 sztuk podczas ubierania, wrzuceniu mi do wanny 2 kolejnych (ale nie ucierpiały) oraz skrytożerczym wyskubaniu pralinki z papierka.
A dzisiaj Wigilia była piękna. 4 pokolenia przy stole, czytanie Biblii, śpiewanie kolęd. Taka tradycja, której brakuje w mojej rodzinie. Bo wszyscy się rozrośli, porozjeżdżali...
No i prezenty - tak dużo ich, a każdy z serca i z uśmiechu.
Andi ma wspaniałych rodziców. Kiedyś myślałam, że to niemożliwe, żeby mówić "mamo, tato" do obcych w gruncie rzeczy ludzi. Dzisiaj wydaje mi się to bardzo naturalne.
Znowu jakoś sentymentalnie tutaj się robi. Czyżby kolejny etap starzenia się Feminki?
Jutro do domu - tego rodzinnego. Pobyć z mamą, z tatą, z bratem i psem. I z resztą rodziny, za którą się stęskniłam. Wyłudzić od babci przepis na ciasto drożdżowe, chociaż i tak nie wyjdzie mi takie samo.
Kupiłam sobie lampkę do laptopa - bezkarnie będę ślęczeć w nocy nad tekstami, kombinacjami. Dlaczego tak dobrze mi w nocy? Przecież kocham wschody słońca - tzn. te nieliczne, których doświadczyłam :)
Może kiedyś mi się odmieni, ale walka ze sobą niestety wciąż przegrana.
Pora iść do łóżka.
Kończę ten wpis o niczym. Ale tak naprawdę o wszystkim.
25 grudnia 2010
Z rozmyślań pod choinką
nastąpiło o 01:06 0 komentarze
17 grudnia 2010
Satysfakcja
I can't get now satisfaction
Czego ja chcę?
Czego JA chcę?
CZEGO ja chcę?
Czego ja CHCĘ?
Od takich podstaw Maslow'a:
1. Chcę teraz gorącą herbatę z cytryną i sokiem malinowym
2. Chcę penne z szynką, cukinią i pistacjami
3. Chcę masaż szyi
4. Chcę pomalować paznokcie
5. Chcę, żeby te bzdury w projekcie się same poprawiły
6. Chcę zrobić moje założenie A
7. Chcę zrobić moje założenie B
8. Chcę, żeby wszystkie problemy z C się rozwiązały i wreszcie nacisnąć przycisk START
9. Chcę wybrać te cholerne fotki do wywołania :)'
10. Chcę zebrać kasę za te wszystkie zaległe faktury i potem tę kasę potrzymać 1 dzień na koncie, a potem ją wydać na same przyjemne bibeloty
11. Chcę być dobrym człowiekiem, chociaż czasami mam ochotę lać ludzi po pyskach :)
12. Chcę nowy sezon Californication, oglądany pod kocem i z gorącym kakao w ręku
13. Chcę, żeby przyszły moje zestawy do kreowania pięknych rzeczy
14. Chcę, żeby ten widok za oknem nigdy mi się nie znudził i codziennie zachwycał
15. Chcę cieszyć się z tego, co mam
16. Chcę dziękować Bogu i być bliżej Niego, a zbliżać się nie ze strachu, tylko z miłości
17. A najbardziej teraz chcę, żeby ktoś za mnie zrobił tę zupę cebulową, ale Ktoś siedzi teraz i nagrywa wokale na koncert i ma gdzieś wszystkie przyziemne sprawy. Więc wracam do podstaw z tego mentalnego podniesienia. Idę zapłakać na losem krojonych warzyw i porozmyślać, co zrobić w nowym roku.
nastąpiło o 15:21 0 komentarze