I hop. 2011.
Jeśli pierwszy dzień roku zapowiada kolejne 364, będzie leniwie, śpiąco, rodzinnie, smacznie i marzycielsko.
No mogłoby być trochę bardziej pracująco ;)
Czas na noworoczne postanowienia:
1. angielski do apdejtu
2. biznes do uruchomienia produkcji
3. mj do uruchomienia
4. zjazd dziewczyn w Iwo
5. zapuszczenie włosów
a poza tym troszkę cichutkich marzeń, których głośno wymówić nie można, co by nie zapeszyć.
A jaki był 2010 rok z perspektywy? W sferze publicznej - wiadomo. W tej prywatnej dosyć spokojny, domowy. Helenka bardzo się zmieniła. Biega, bawi się, zaczyna mówić. Zaczynamy poznawać jej osobowość, widzimy jej wybory, poznajemy ulubione i te mniej lubiane sprawy.
No to tyle na dziś.
A - byłabym zapomniała - Niech się darzy!
1 stycznia 2011
Leniwy krok w Nowy Rok
nastąpiło o 19:42
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz