11 maja 2011

Majówka dubeltówka

Pora dla Feminki niezwykła. Ale jak tu spać, kiedy tak piękny zrobił się świat?
Czy jakieś zmiany nastąpiły? Czy życia tok ma wydźwięk miły czy niemiły?
Mam ostatnio wrażenie, że dojrzewamy jako związek. W sensie scalania i promieniowania na otoczenie.
I tak sobie myślę, że mocnym klejem dwufazowym jest śmiech. Bo to rozumienie bez słów to często wybuch śmiechu w tej samej chwili. Albo nasze słowne żarty. Istnieje ryzyko, że śmieszą tylko nas. Ale to ryzyko jest równocześnie wielką zaletą.

Z wątku relacji międzyludzkich płynnie przeskoczmy do spraw zawodowych. Na horyzoncie kilka zmian, ale by nie zapeszać milczeć zamierzam i to też czynię.

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

weś babo częściej pisz