20 października 2013

Now I know

Po 30 latach życia dowiedziałam się, że mam osobowość dramatyczną. To mi wiele wyjaśniło.
Po 30 latach życia dowiedziałam się, że mam osobowość sumienną. To mnie totalnie zaskoczyło.
Wtłoczone przez otoczenie w latach wczesnodziecięcych przekonanie, że jestem niesumienna, tak mocno zakorzeniło się w moim mózgu, a jest to zupełna nieprawda.
Cholera, tyle czasu w mylnym przeświadczeniu o sobie samej.

Co ta wiedza mi daje? Rozumiem lepiej to co robię. Co wybieram. Co poświęcam. Do czego dążę.

Jestem teraz w czasie wielkiego rozwoju wewnętrznego.
Fascynuje mnie to.
Zajebiście mnie fascynuje.





16 października 2013

Preludium do działania

Ostatnio opublikowano w sierpniu.
A tu jesień panie. Za oknem bajka rudo-czerwona.
Czy rudy to przypadkiem nie jest czerwony? Redhead.

Wypielęgnowana prądem stałym krtań ma uwolniła się od niebywale okropnego uczucia duszenia.
Już myślałam, że sam stres mnie dopadł - a to całkowicie uzasadnione objawy chorobowe.
Niegrzeczna jestem i wciąż mówię. Nie wolno tak dużo pani Kasiu, zabraniam.
Przepraszam, postaram się.
W dupie tam.
Nie staram się zupełnie.
Dzisiaj u fryzjera podczas prasówki kobiecej, doznałam kopa w dupę (to już kolejna dupa w tym wpisie, jak tak dalej pójdzie mój blog zyska nowych, całkiem rozgrzanych czytelników prosto z googla).
Kop ten dotyczy sfery werbalno-horyzontalno-wertykalnej.
Po lekturze motywujących dzieł nie pozostaje mi nic innego poza działaniem.
Niech ten wpis będzie preludium do działania.
Nawet podkreślę go tytułem, którego do obecnego momentu nie było.

Działam więc. A pierwszym krokiem będzie wieczorna ablucja.
Dobranoc pamiętniczku.